Rozstaje wśród ścieżek inspirowanych Naturą

Niejasny podpis wątku

Shintō, wierzenia indiańskie, afrykańskie, aborygeńskie, itp.

Niejasny podpis wątku

Wpisautor: Numentius » Cz, 25 maja 2006, 16:35

Religie pierwotne
Shinto, wierzenia indiańskie, afrykańskie, itp.

:> Hahahaha :lol:
No to już zdecydowanie prędzej pod "pierwotne" podpada Wicca, czy druidyzm niż wymienione powyżej, zwłaszcza Shinto. Bo kiedy ludy północnej Europy dłubały sobie Runy, to Japończycy ćwiczyli kaligrafię.

Zmień proszę administratorko, bo razi w oczy.
Zacznijmy od podstaw:
http://north.one.pl/~tmp-bit/RiF/Shinto.htm
http://www.pan-ol.lublin.pl/biul_10/art_1016.htm
http://religia.webpark.pl/08.html

Shinto (choć rozłamane w ostatnim 50-cio leciu) daje sobie radę. Jest utrwalone przez wielowiekową tradycję i trwale przenika ethos współczesnego Japończyka, a ten nie wydaje się być wyznawcom jakiejś religii "dzikusów".
Może i się czepiam, ale wydaje mi się że głupio jest rzucać w czymś słowem "pierwotne", które łatwo odebrać jako prymitywne. Sam Shintoizm, jak i wierzenia indian są kompletnymi systemami, więc do czego pijesz "blada twarzy"? Czujesz się bardziej ucywilizowana przez to iż jesteś z Europy? Na pewno nie.

Więc nie zmuszaj mnie abym zacytował słownik języka polskiego;)

Czepliwie... ale pozdrawiam
- Na boga, don Juanie, powiedz mi co to znaczy. Im dłużej cię słucham, tym mniej rozumiem. Czy chcesz, żebym do reszty sfiksował?
- Wtedy moglibyśmy nareszcie przeprowadzić rozmowę czarowników.
Avatar użytkownika
Numentius
Banita
 
Wpisy: 45
Dołączył(a): Cz, 29 gru 2005, 20:51

Wpisautor: Małgorzata Marta » Cz, 25 maja 2006, 17:30

Dlaczego niejasny?
Słowo "pierwotny" ma wiele znaczeń. Jeśli dla Ciebie "pierwotny" = prymitywny - to... - resztę sam sobie dośpiewaj.

Religie pierwotne funkcjonują w miejscu swojego powstania. Istnieją, zachowując nieprzerwaną ciągłość.

Czy uważasz, że jedynym przeciwwstawieniem słowa "pierwotny" jest słowo "rozwinięty"? A nie spotkałeś się z jego antonimem brzmiącym "wtórny"??

Szanowną Moderację przepraszam za trolowy wtręt. Miałam nie dać się prowokować... :D

Swoją drogą - określenie "religia pierwotna" brzmi dumnie. Miło mi, że do wyznawczyń takowej, niestety nie do końca słusznie, mnie zaliczasz... :P
powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha


J. de la Rochefoucauld
Avatar użytkownika
Małgorzata Marta
Moderator
 
Wpisy: 262
Dołączył(a): Pn, 31 paź 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: Aili » Cz, 25 maja 2006, 17:56

Otóż, drogi Numentiusie, termin "religia pierwotna", ku Twojej informacji, ma dwa znaczenia - otóż albo chodzi o religie wyznawane przez pierwotne plemiona, a więc należące do czasów pradawnych, albo o religie po prostu noszące cechy tamtych, poprzez przetrwanie w swoim oryginalnym miejscu powstania, zachowując najważniejsze cechy religii prehistorycznych, wytworzonych naturalnie z kultu przyrody - politeizm, animizm, szamanizm, kult przodków.

Pozwól, że zacytuję Twoje własne źródło, czym charakteryzuje się shinto:

http://north.one.pl/~tmp-bit/RiF/Shinto.htm napisał(a):- politeistyczny system religijny.
- wiara w antropomorficzne bóstwa ( kami ), które uosabiają siły natury ( np: słońce, księżyc, wodę ... ), zamieszkują przedmioty ( np: miecze, zwierciadła ... ) lub są ubóstwianymi przodkami.

W związku z tym jednak, że forum jest dla ludzi, nawet mających słabe rozeznanie w rozmaitych terminologiach, jak widzimy na powyższym przykładzie, postanowiłam wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym i zamienić na słowo równoważne, aczkolwiek swoim zbitkiem liter nie nasuwające skojarzeń z "prymitywny", a mianowicie "religie rdzenne". Mam nadzieję, że będzie to słowo bliższe naturalnemu rozumieniu języka, nie wymagające nawet podstawowej wiedzy z zakresu religoznawstwa oraz niewygodnego sięgania do słowników, co i szanownemu rozmówcy, jako i mi polecił, polecam.

Żeby było jasne: powyższe wielosłowie oznacza ni mniej, ni więcej, tylko to, że gdybyśmy dzisiaj - Anno Domini 2006 - wyznawali Świętowida (prawie) tak samo jak nasi protoplaści z około lat 800-900 naszej ery, to dzisiaj wyznawalibyśmy bezsprzecznie religię pierwotną. Co też czyni część Japończyków.

Shinto, oczywiście, nie jest dzisiaj taką samą religią, jaką było ponad tysiąc lat temu - naleciałości buddyzmu i taoizmu zrobiły swoje - jednakże jego podstawy pozostały bardzo zbliżone.
Aili Mirage vel Ailinon
it's all just smoke and mirrors
Avatar użytkownika
Aili
Administrator
 
Wpisy: 522
Dołączył(a): N, 7 mar 2004, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: Numentius » Pt, 26 maja 2006, 14:33

Elwinga pisze:
Szanowną Moderację przepraszam za trolowy wtręt. Miałam nie dać się prowokować...

Komu? Mnie?? Tym???
No wiesz... :> Jeśli już, to stać mnie na wiecej finezji.

Ailinon pisze:
Otóż, drogi Numentiusie, termin "religia pierwotna", ku Twojej informacji, ma dwa znaczenia - otóż albo chodzi o religie wyznawane przez pierwotne plemiona, a więc należące do czasów pradawnych, albo o religie po prostu noszące cechy tamtych, poprzez przetrwanie w swoim oryginalnym miejscu powstania, zachowując najważniejsze cechy religii prehistorycznych, wytworzonych naturalnie z kultu przyrody - politeizm, animizm, szamanizm, kult przodków.

I skoro ma te dwa znaczenia, to lepiej sobie wyjaśnić... więc wyjaśnimy.

Gdybyś napisała w podpisie "pierwotne Shinto", to zupełnie zmieniło by sprawę, ale odniosłaś się do całej religii.

Bo widzisz, tu się rodzi problem czy religie obecnie powstające, a nie bazujące na rekonstrukcji, można określać jako pierwotne, wtórne (raczej nie),... czy jakie? Powstają bowiem sekty podpisujące się pod Shinto, ale mające jedynie z tym tyle wspólnego iż powstały na gruncie Japońskim (patrz podobne: "Wicca" Starhawk [choć na szczęście ona sama tak tego nie określa]).

Nie jestem religioznawcom. Polonistom też nie i bazuję tu na opisie słownikowym, który w pierwszej kolejności pije do "prymitywne".

Nie wnikam w to jak sobie to ktoś odbiera (np. Elwinga), bo to już jej prywatna sprawa.

Rzucać się nie mam o co, bo obecna zmiana opisu jest oki... i pasuje do mojego poziomu (ale gdzie jest względnik i ocena?) w myśl zrobionej tu przez kogoś aluzji.
- Na boga, don Juanie, powiedz mi co to znaczy. Im dłużej cię słucham, tym mniej rozumiem. Czy chcesz, żebym do reszty sfiksował?
- Wtedy moglibyśmy nareszcie przeprowadzić rozmowę czarowników.
Avatar użytkownika
Numentius
Banita
 
Wpisy: 45
Dołączył(a): Cz, 29 gru 2005, 20:51

Wpisautor: Łukasz » Pt, 26 maja 2006, 17:48

Po pierwsze: odnoszę wrażenie, że piszesz tylko po to, żeby pisać.

Po drugie: czytam Twoje posty i stwierdzam, że to forum musiałoby radykalnie się zmienić, by pasować do Twojego poziomu.

Po trzecie: skoro odbiór Elwingi jest jej prywatną sprawę według Ciebie, to Twoje odczucia na temat forum, tytułów wątków są Twoją prywatną, zachowaj je dla Ciebie- będe wdzięczny.
Avatar użytkownika
Łukasz
 
Wpisy: 58
Dołączył(a): Pn, 12 gru 2005, 18:46
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: Numentius » Pn, 29 maja 2006, 14:56

Offtopujemy? Nie ma sprawy. Też tak potrafię, a więc:
przeczytaj sobie zacytowany przez Ciebie kawałek jeszcze raz... i jeszcze raz i się zastanów, bo ja twierdzę:

Po pierwsze: napisałeś to aby cokolwiek napisać.

Po drugie: o kuzwa... forum się dopasowuje;)

Po trzecie:
*"Patrzymy na innych ludzi przez filtr własnej kultury - niczym przez okulary, które stale mamy na nosie. Z czasem przestajemy je zauważać, bo czy ktoś zwraca uwagę na powietrze, którym oddycha? Problem w tym, że te okulary utrudniają nam zrozumienie ludzi z innych kultur. Nie ma kultur lepszych i gorszych. Szanuję inne kultury. Ale czy mogę akceptować kamienowanie kobiet w imię honoru mężczyzn? Albo obrzezywanie małych dziewczynek?"... niedoinformowanie, które rodzi ciemnotę?

"Złośliwość to duch krytyki, a ta rodzi postęp i uświadomienie" Thomas Mann

*Charaktery bnr
- Na boga, don Juanie, powiedz mi co to znaczy. Im dłużej cię słucham, tym mniej rozumiem. Czy chcesz, żebym do reszty sfiksował?
- Wtedy moglibyśmy nareszcie przeprowadzić rozmowę czarowników.
Avatar użytkownika
Numentius
Banita
 
Wpisy: 45
Dołączył(a): Cz, 29 gru 2005, 20:51

Wpisautor: Aili » Pn, 29 maja 2006, 15:16

Notka moderatorska
Jeżeli panowie się nie lubicie, to sugeruję to załatwić na priva, tudzież na pistolety albo rapiery. Ale z dala od publicznej części forum. Ze względu na brak jakiejkolwiek merytorycznej wartości, wątek zostaje zamknięty.
Aili Mirage vel Ailinon
it's all just smoke and mirrors
Avatar użytkownika
Aili
Administrator
 
Wpisy: 522
Dołączył(a): N, 7 mar 2004, 17:02
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Animistyczne religie rdzenne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron