No właśnie - kursy OBODowskie - warto czy nie warto? Jakie są plusy i minusy?
Czy ktokolwiek z Was robił coś dalej niż barda?
|
Kursy OBOD-owskie
Posty: 14
• Strona 1 z 1
Kursy OBOD-owskieZapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskieMoim zdaniem warto. Po pierwsze, te dwieście funciaków z kawałkiem rozkładasz sobie PayPalem na dwanaście rat po około 80 zł (w zależności od kursu), ustawiasz subskrypcję i masz opłaty z bańki. Po drugie, o ile z wielu aspektów na pewno zdajesz sobie sprawę, masę rzeczy już dawno wiesz, to tu dochodzi kwestia podejścia. Można przyjąć że "zeżarłem wszystkie rozumy i ten kurs to strata kasy" - na początku tak pomyślałem, gdy przyszły pierwsze Gwersu. Ale potem przypomniałem sobie czytanie "Nowej Retoryki Dziennikarskiej" Pisarka. Niby połowę książki znałem, zanim ją otworzyłem, lecz raz że informacje były ładnie usystematyzowane, a dwa - nawet przyglądając się czemuś, co znamy, zawsze pojawia się nieco inna perspektywa (wszak człowiek nie stoi w miejscu). No i jest to po prostu sympatyczna lekturka, ot co.
Co do minusów. No cóż, jak ktoś nie ma kasy, a np. jest ogarnięty w tej podstawowej romantycznej, post-hippisowskiej wizji druidyzmu - to faktycznie może to być problem. Ale z tego co wiem nas dwojga problem wydania niecałej stówki miesięcznie nie dotyczy. Drugim minusem jest kwestia koncepcji - czyli tego o czym wspomniałem dwa zdania wcześniej. Gdybym miał być krytyczny i czepialski, to kurs jest psychologią dla mas, terapią dla zagubionych, oraz okazjonalnym przytuleniem drzewa (niekoniecznie w dziuplę Na koniec, jak można się łatwo domyślić, jestem na pierwszym stopniu. Nie wiem jak wyglądają kursy Ovate/Druid, ale ten drugi piarowo brzmi smakowiciej niż rysunek techniczny domku do retreata. Sings We A Dances Of Wolfs, Who Smells Fear And Slays The Coward.
Sings We A Dances Of Mans, Who Smells Gold And Slays His Brother. - Pagan Saying
Re: Kursy OBOD-owskieNo ja znam właściwie tylko kilka pierwszych Gwersu barda (jeszcze z wiadomej inicjatywy tłumaczenia kursu
Mea ostatnio na ognisku mówiła, że zrobiła też Owata - może powie parę słów jak wpadnie. Moje wrażenia z tej części barda, którą widziałam były całkiem całkiem. Trochę momentami zajeżdżało właśnie taką psychologią dla biednych (no ale w końcu PCG jest psychologiem i to bynajmniej nie behawiorystą A jak jest u Ciebie z kontaktem z tutorem? Masz taki w ogóle? Zapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskieMam, to bardzo fajny i sympatyczny człowiek, aczkolwiek chimek jest beznadziejny i od prawie pół roku milczy i nie pisze do swojego tutora...
Sings We A Dances Of Wolfs, Who Smells Fear And Slays The Coward.
Sings We A Dances Of Mans, Who Smells Gold And Slays His Brother. - Pagan Saying
Re: Kursy OBOD-owskieA czy te 80zł miesięcznie to, hm, oddaje wartość treściową miesięcznie dwóch książek? Bo to nie jest jakoś super dużo, ale sumarycznie nie mało i pytanie, czy za te 1000 PLN na rok dostaje się rzeczywiście materiały warte tyle.
Ja tak kiedyś luźno romansowałam z poczytaniem trochę o tej kreatywnej stronie druidyzmu, a nuż jakieś fajne pomysły/ćwiczenia poddadzą, nie tak stricte celtyzujące, ale 1 książka z Amazonu kosztuje 100zł. Za taką cenę można kupić 10 przynajmniej. Aili Mirage vel Ailinon
♠ it's all just smoke and mirrors ♥
Re: Kursy OBOD-owskie
O to chyba coś się zmienia w końcu, ale znowu za du-ida kazali mi zapłacić w całości Bardzo przepraszam, że mi to wpadanie trochę zajęło Draki i właściwie to boję się, że nic nowego i tak nie dorzucę. W zasadzie zgadzam się z Chimkiem. Wielkim minusem jest to, że większość materiału jest bardzo po łebkach, aż by się chciało żeby dodać ciut więcej informacji. Z drugiej strony w sumie można to obronić, bo bardzo dużo dziedzin jest poruszanych i czasami trudno by to było wszystko pogłębić. Tak więc masz tylko zasygnalizowane problemy i polecaną literaturę (często własną) jak chcesz wiedzieć więcej. Ogromnym minusem, którego się nie da usprawiedliwić jest dział "historii". Jaka ku* Atlantyda, nawet jeżeli zakładamy, że Thera epoki minojskiej była Atlantydą, to i tak tego się nie da połączyć datowaniem ze Stonehenge i tyle, że o Egipcie nie wspomnę. Inna sprawa, iż momentami to ma się wrażenie, że Celtowie (nie tylko Druidzi) to tylko na Wyspach. Niestety jest to chyba typowe dla angoli Pewnie ciut przesadzam, ale nie da się budować wiedzy bez rzetelnych informacji, a to że takowe potrafią załączyć niech świadczy dział o ziołach/drzewach. Ogólnie new age da się wyczuć, ale jest to jeszcze zjadliwe. Co do plusów, to oczywiście mity (choć mogło by ich być nieco więcej) i wiersze (czasami). Mnie także podoba się ta warstwa psychologii (ale dla mnie Jung nie jest bogiem) oraz ogólnie ćwiczenia, wszystkie te wizualizacje, ściskanie drzew itd są naprawdę dobre (ale to z kolei bardzo subiektywne, wiem). Cieszę się także że tak wiele zagadnień się przewija, bo ja może i nich słyszałam, ale w wielu wypadkach nawet na chwilę się nad nimi nie zatrzymałam. Kurs daje taka podstawę do wyjścia dalej, szukania tego co cię zainteresuje i zostawienie za sobą tego co nudzi. Co do pytania Aili- to odpowiedź brzmi nie, materiały nie są tego warte, ale jeżeli uznasz, że to dla Ciebie i będziesz z tym pracować to i tak nie będą to stracone pieniądze. Poza tym uważam, że o wiele gorszą inwestycją byłoby kupienie tych 10 książek, bo 90% informacji Ci się zapewne powtórzy. Kurs ma około 500 stron (chyba...) a i tak nie sądzę, aby po odrzuceniu informacji powtarzających się uzbierało Ci się więcej stron niż te pół tysiąca stron (zakładając, że kupujesz publikacje dotyczące stricte druidyzmu, a nie ziołolecznictwa, mitologii, etc.). To jest właśnie główna zaleta kursy, nawiązując do rozmowy z przystanku tramwajowego, bo dostajesz taki "main quest" zamiast serii pobocznych, choć i takie się zdarzają, co więcej każdy quest poboczny daje Ci opcję przekształcenia w quest główny. Masz pewną kompleksowość, której zwykle brakuje w pojedynczych książkach. Dobra koniec tego lania wody, mam nadzieję, że cokolwiek z tego posta będzie choć trochę wartościowe. You gain wisdom by talking with stars,
but to see them you need deep dark. ![]()
Re: Kursy OBOD-owskieNo tak, z tą powtarzalnością książek to w 100% racja. Mam trochę tych "druidycznych" i jakby zliczyć tak naprawdę oryginalne strony w każdej z nich (nie powtarzające się) to byłoby tak z 1/3. No a że OBOD po łebkach pewne rzeczy traktuje - nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale wydaje mi się, że po prostu musi. Skoro postawił sobie za cel bycia mega unwersalną organizacją, akceptującą takie dzikie hybrydy jak druidzi-muzułmanie, druidzi-katolicy itd. no to w szczegóły wchodzić jest bardzo niebezpiecznie
Zapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskieTo, że akceptują takie dziwolągi to jedno, ale z drugiej strony to trochę takie trzymanie dwóch srok za ogon, bo o tym warto wspomnieć i tamtym, no a bez tego to ani rusz, wiec w końcu w nic się nie zagłębiamy, zwłaszcza jak już sama wspomniałaś, żeby nikogo przez przypadek nie urazić.
You gain wisdom by talking with stars,
but to see them you need deep dark. ![]()
Re: Kursy OBOD-owskieŁiii, a ja właśnie dostałam pierwszą paczkę z kursem
Zapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskieo to fajnie,^^. Nie mam pojęcia jaką wersję mam, choć zdaje się, że już nową... Ale gdy będziesz miała już te białe to podziel się, bo chciałabym wiedzieć, czy nie idę jeszcze tym starym systemem (coś tam mówili o wprowadzeniu innej edycji, ale jakoś mam wrażenie, ze się na nią nie załapałam). No i powodzenia z tym wszystkim, oby ci się podobało ^^
A btw jak wersja (tekst, audio, łączne?) You gain wisdom by talking with stars,
but to see them you need deep dark. ![]()
Re: Kursy OBOD-owskieTekst - jestem zdecydowanie wzrokowcem. I nie znoszę nawiedzonego głosu Carr-Gomma
Oczywiście wszystko Ci przyniosę jak będziesz chciała. Też jestem ciekawa jak się wersje mają do siebie. Ale Ciebie pewnie najbardziej interesują kolejne "stopnie", a ja nie planuję się spieszyć Zapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskiepan Carr-Gomm nie jest taki najgorszy, (słyszałam znacznie gorsze), zdaje się że on czyta tylko te swoje listy tak btw
ale się cieszę, bo ja oczywiście mam tak samo (poza tym czyste audio to chyba jednak masochizm, bo zawsze można natrafić na fragment, który się nie rozumie nawet w języku rodzimym Szczerze, to mnie chodzi tylko o to, że białe książeczki mają inną szatę graficzną niż wcześniejsze i zastanawiam się czy to jest tak "bo tak", czy właśnie dlatego, że starsze wydanie. Choć w sumie będę miała do ciebie prośbę jak Ci już wszystkie "dodatki" przyślą- czyli co to jest, bo mnie dwa razy do samo przyszło i się zastanawiam co mnie ominęło. Oczywiście gdybyś ty czegoś chciała to też daj znać. Oczywiście nie podejrzewam, abyś miała taka potrzebę, ale gdyby zaczęli coś wspominać o "bardic companion" a jakiś cudem jeszcze by do Ciebie nie dotarł, albo zamiast dostać przed samhain sezonową książeczkę o tym święcie dostałabyś imbolc, etc, to spokojnie mogę udostępnić ^^ A i to chyba normalne, że się takie zonki zdarzają You gain wisdom by talking with stars,
but to see them you need deep dark. ![]()
Re: Kursy OBOD-owskieDzięki z góry
A teraz zastanawiam się nad jednym - chciałabym dostać swojego tutora - wiadomo - zawsze fajnie poznać kogoś nowego EDIT: ok, już doczytałam, że dowiem się w następnej przesyłce Zapytaj zwierząt - pouczą
I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Ziemi - wyjaśni
Re: Kursy OBOD-owskiezdaje się, że się zgłaszasz sama do Susan Jones(?), w każdym razie tutora koordynującego (czy jakoś tak), będziesz musiała podać maila i adres korespondencyjny , bo sporo tutorów woli pisać listy (ale jak ty nie to możesz to zaznaczyć).
You gain wisdom by talking with stars,
but to see them you need deep dark. ![]()
Posty: 14
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość |
|
|
||






