Rozstaje wśród ścieżek inspirowanych Naturą

Ludowe opowieści o czarownicy na terenie Śląska

Od Brytyjskiego Wicca Tradycyjnego po współczesne czarownictwo eklektyczne

Wpisautor: patricia » N, 25 cze 2006, 10:54

WYDAJE MI SIE -MOWI MI TO WEWNETRZNY DZWONEK-ZE MAGIA RUDOLFA NIE POWINNA BYC TYKANA NAWET DWUMETROWYM KIJEM...NIE SADZISZ?
Oto i jestem...
patricia
 
Wpisy: 18
Dołączył(a): N, 25 cze 2006, 01:25
Lokalizacja: WROCŁAW

Wpisautor: Małgorzata Marta » N, 25 cze 2006, 11:49

patricia napisał(a):WYDAJE MI SIE -MOWI MI TO WEWNETRZNY DZWONEK-ZE MAGIA RUDOLFA NIE POWINNA BYC TYKANA NAWET DWUMETROWYM KIJEM...NIE SADZISZ?


Hmm...
A dlaczego wewnętrrzny dzwonek tak mówi?
powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha


J. de la Rochefoucauld
Avatar użytkownika
Małgorzata Marta
Moderator
 
Wpisy: 262
Dołączył(a): Pn, 31 paź 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: patricia » N, 2 lip 2006, 12:31

Nie rozumiem pytania-wiem ,że troche dziwacznie brzmi nazwa wewnetrznego dzwonka...,jak zwykle troche źle sie określiłam.Bardzo chciałabym odpowiedzieć na to pytanie ale nie rozumiem jego konkretnego sensu-czy chodzi o to,że słucham ów wewnetrznego "ja",czy o to,że to wewnetrzne "ja" mi tak podpowiada?
Oto i jestem...
patricia
 
Wpisy: 18
Dołączył(a): N, 25 cze 2006, 01:25
Lokalizacja: WROCŁAW

Wpisautor: Małgorzata Marta » N, 2 lip 2006, 12:38

Może raczej o to, dlaczego akurat w rym wypadku Twoje wewnętrzne 'ja" Cię ostrzega.
powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha


J. de la Rochefoucauld
Avatar użytkownika
Małgorzata Marta
Moderator
 
Wpisy: 262
Dołączył(a): Pn, 31 paź 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: patricia » N, 2 lip 2006, 13:40

Pewnie dlatego,ponieważ idę akurat taka drogą,na której nie ma miejsca na tego typu wiedzę...-chodzi mi tutaj o samodoskonalenie mojej jaźni,a wszystko, co słuzy podniesieniu na wyzszy szczebel naszej jaźni,stanowi cel magii.Uważam takze, iż kazdy kto w obojetnie jaki sposób stara sie doskonalic swa jaźń,wie co moze wpłynąć negatywnie,bądz pozytywnie na ów samodoskonalenie.Osobiscie uważam także,że samodoskonalenie jest integralnie zwiazane z działaniem, dlatego wiec magia zostawia liczne tropy,byśmy podażajac za nimi wybrali najlepszą dla siebie droge.Zgodnie z załozeniami okultyzmu,tropy te ukryte sa głeboko w podswiadomości.Objawiaja się zaś jako"wewnetrzny Dzwonek"- I własnie w tym wypadku moje wewnętrzne przekonanie sugeruje mi nie"tykać"sie wiedzy jaką dzieli sie Rudolf..:)...-Dziękuje za zainteresowanie...
Oto i jestem...
patricia
 
Wpisy: 18
Dołączył(a): N, 25 cze 2006, 01:25
Lokalizacja: WROCŁAW

Wpisautor: Aili » N, 2 lip 2006, 15:57

Notatka moderatorska
Kwestie okultyzmu/jaźni zostały przeniesione do nowego wątku
Aili Mirage vel Ailinon
it's all just smoke and mirrors
Avatar użytkownika
Aili
Administrator
 
Wpisy: 522
Dołączył(a): N, 7 mar 2004, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Wpisautor: salomenja » Śr, 1 lis 2006, 15:28

na mojej półce z literaturą do przeczytania już od jakiegoś czasu stoi książeczka Władysława Kórcza "Wspólniczki diabła czyli o procesach czarownic na Śląsku w XVII wieku". jak przeczytam, to podzielę się wrażeniami ;) zapowiada się interesująco.
Avatar użytkownika
salomenja
 
Wpisy: 4
Dołączył(a): Wt, 31 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: rybnik

Poprzednia strona

Powrót do Czarownictwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron