|
Ludowe opowieści o czarownicy na terenie Śląska
Posty: 22
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Hmm... A dlaczego wewnętrrzny dzwonek tak mówi? powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha J. de la Rochefoucauld
Nie rozumiem pytania-wiem ,że troche dziwacznie brzmi nazwa wewnetrznego dzwonka...,jak zwykle troche źle sie określiłam.Bardzo chciałabym odpowiedzieć na to pytanie ale nie rozumiem jego konkretnego sensu-czy chodzi o to,że słucham ów wewnetrznego "ja",czy o to,że to wewnetrzne "ja" mi tak podpowiada?
Oto i jestem...
Może raczej o to, dlaczego akurat w rym wypadku Twoje wewnętrzne 'ja" Cię ostrzega.
powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha J. de la Rochefoucauld
Pewnie dlatego,ponieważ idę akurat taka drogą,na której nie ma miejsca na tego typu wiedzę...-chodzi mi tutaj o samodoskonalenie mojej jaźni,a wszystko, co słuzy podniesieniu na wyzszy szczebel naszej jaźni,stanowi cel magii.Uważam takze, iż kazdy kto w obojetnie jaki sposób stara sie doskonalic swa jaźń,wie co moze wpłynąć negatywnie,bądz pozytywnie na ów samodoskonalenie.Osobiscie uważam także,że samodoskonalenie jest integralnie zwiazane z działaniem, dlatego wiec magia zostawia liczne tropy,byśmy podażajac za nimi wybrali najlepszą dla siebie droge.Zgodnie z załozeniami okultyzmu,tropy te ukryte sa głeboko w podswiadomości.Objawiaja się zaś jako"wewnetrzny Dzwonek"- I własnie w tym wypadku moje wewnętrzne przekonanie sugeruje mi nie"tykać"sie wiedzy jaką dzieli sie Rudolf..
Oto i jestem...
Notatka moderatorska
Kwestie okultyzmu/jaźni zostały przeniesione do nowego wątku Aili Mirage vel Ailinon
♠ it's all just smoke and mirrors ♥
na mojej półce z literaturą do przeczytania już od jakiegoś czasu stoi książeczka Władysława Kórcza "Wspólniczki diabła czyli o procesach czarownic na Śląsku w XVII wieku". jak przeczytam, to podzielę się wrażeniami
Posty: 22
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości |
|
|
||





