Rozstaje wśród ścieżek inspirowanych Naturą

Magia a religia.

Rola rytuału, ceremonii, magii

Magia a religia.

Wpisautor: foka » So, 7 lut 2009, 03:27

Ostatnio w rozmowie z przyjaciółką dotarłyśmy do ważnej kwestii definicji magii ;] Rzecz istotna i wydawałoby się prosta, ale jakoś nie potrafiłyśmy dojść do porozumienia. Zaczęło się od pytania gdzie przebiega podział między religią a magią. Pozwolę sobie przedstawić nasze różne poglądy:

Wersja przyjaciółki mówi, że dopóki człowiek wyznaje bóstwo na zasadzie samej czci i poddania, wtedy jest religia. W momencie kiedy zaczyna prosić o coś, modlić się o spełnienie potrzeb, składać ofiary, brać udział w rytuałach itp., wtedy uprawia magię. Co by oznaczało, że np. msza w KK jest obrzędem magicznym.

Moja wersja: osoba uprawiająca magię wierzy, że potrzebne jej zmiany osiąga za pomocą własnych mocy, bez pośrednictwa bóstwa. W religii osoba ta prosi swoje bóstwo o przychylność, a ofiara i cześć są jakby w zamian. Ale wtedy Wicca nie byłaby chyba magiczna... :?

Mam wrażenie, że zapomniałyśmy o jakiejś ważnej kwestii, bo czegoś mi w jednym i drugim rozumowaniu brakuje. Może chodzi o to, że nie można porównywać magii z religią, bo... jedno może być częścią drugiego? Nie wiem, byłabym wdzięczna, gdybyście napisali mi co o tym sądzicie. Jeszcze inne sposoby rozumienia definicji magii are most welcome.

Pozdrawiam
foka
 
Wpisy: 8
Dołączył(a): N, 14 sty 2007, 22:38

Wpisautor: Szerszen » So, 7 lut 2009, 09:06

Myślę iż zapomniałyście... o historii.

Drzewiej, w wierzeniach nazwijmy to w cudzysłowiu pierwotnych magia i religia się ze sobą przeplatały i ściśle łączyły.

Na ile się orientuję dopiero XIX wieczne prądy okultystyczne i ezoteryczne w pewien sposób zerwały z bezpośrednim związkiem z czynnościami religijnymi (zapewne w dużej mierze ze względu na stosunek chrześcijaństwa do magii jako takiej), chociaż nadal pozostały w mitologicznym kontekście religii (demony, duchy, diabły etc...) aczkolwiek pewnie można poszukiwać niektórych oderwań i w greckiej myśli starożytnej.

W sumie... istnieć mogą i istniały od dość dawna trzy realizacje relacji "magia - religia"
- magia bez kontekstu religijnego
- magia w połączeniu z kontekstem religijnym
- kontekst religijny, ale niekoniecznie poddańczy, bez dodatkowej magii (rzecz współcześnie dyskusyjna

Problem polega IMHO na tym iż osoby praktykujące magię zazwyczaj stosują jedną z tych relacji w zależności od sytuacji i wymaganych kroków a nie "dzielą się" na "jedynie praktykujące magię" albo "jedynie praktykujące religię". Oba działania są na polu mistycznym i często trudno je rozdzielić.
I rede thee, Loddfafnir! and hear thou my rede,-
Profit thou hast if thou hearest,
Great thy gain if thou learnest:
If evil thou knowest, as evil proclaim it,
And make no friendship with foes.
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Wpisy: 515
Dołączył(a): Wt, 1 lis 2005, 20:02


Powrót do Praktyki religijne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości