|
Fantazje
Posty: 43
• Strona 3 z 3 • 1, 2, 3
Niestety, niektórym widać trzeba więcej czasu. Innym życia nie starczy
I rede thee, Loddfafnir! and hear thou my rede,-
Profit thou hast if thou hearest, Great thy gain if thou learnest: If evil thou knowest, as evil proclaim it, And make no friendship with foes.
Pod warunkiem, że nie wystartuje od kamienia albo glonu...
powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha J. de la Rochefoucauld
Wtedy pójdzie jeszcze łatwiej... bo poślizgiem własnym.
I rede thee, Loddfafnir! and hear thou my rede,-
Profit thou hast if thou hearest, Great thy gain if thou learnest: If evil thou knowest, as evil proclaim it, And make no friendship with foes.
To zamiast gadać i zmierzać, zrób coś. Konkretnego. Bo o ile zauważyłam, zmierzasz od dwóch lat i nic. W Warszawie właśnie trwają już drugie warsztaty Wicca Study Group, prowadzone przez polską arcykapłankę zamieszkałą w Anglii. Porozum się z polskim oddziałem Pagan Federation na przykład, zgłoś się na warsztaty, ucz się od żywych wiccan. Albo chociaż od osób, które przygotowują się do inicjacji w kowenie Agni. Podejrzewam, że kontakt z nimi trochę zmieni Twoje naiwne i bardzo chrześcijańskie podejście do religii.
Sytuacja wicca w Polsce bardzo się zmieniła, to już nie jest mit, którego trzeba szukać za morzem - więc zamiast gadać jak dzieciak, zrób coś w kierunku rozpoczęcia szkolenia. I założę się, że jak zrobisz, to będziesz o wiele ostrożniejszy w sądach i odechce Ci się dzielenia wiedzą i "wiedzą" na temat wicca ze światem. BTW - a propos inkarnacji - ja nie wierzę w inkarnację w cokolwiek. Nie wierzę po prostu w ciągłość jednostkowej, świadomej tożsamości, wierzę za to w recykling materialno-energetyczno-duchowy i w to, że po śmierci stajemy się częścią innych istot, zarówno ożywionych, jak i "nieożywionych", innych ludzi też, bo choćby wdychają powietrze z mikroorganizmami, które pożywiły się na naszych szczątkach; natomiast z jednostkowego "ja" nic nie pozostaje. Wzmianka o inkarnacji była sarkazmem. Ale sarkazm bywa trudny do pojęcia dla osób pozbawionych poczucia humoru na własny temat powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha J. de la Rochefoucauld
Mam kontakt z osobą, która niedługo dostanie inicjację, ja muszę zaczekać do pełnoletności. Na razie pogłębiam swoje zrozumienie neopogaństwa. Nie mam "chrześcijańskiego podejścia" do religii. Nie sugeruj się moimi postami sprzed dwóch lat! Wtedy byłem raczkującym neopoganinem. Dziś wiele się zmieniło. Wyczuwam sarkazm i mam poczucie humoru na swój temat, jednak jest rożnica między złośliwością a żartem.
Aker, dobrze, ze masz kontakt z ludzmi idacymi sciezka, ktora Cie przyzywa. Od sibie moge tylko dodac, abys byl ostrozny i sprawdzil czy ta osoba naprawde ma zostac inicjowana w BTW, gdyz niestety wiele osob lubi sobie przywlaszczac nazwe "wicca" oraz sama "inicjacje". Osobiscie znam takie przypadki - nie mowie, ze Twoj znajomy/znajoma jest taka osoba, ale propnuje ostroznosc, na poganskiej drodze nigdy jej za wiele
Nic w sieci nie jest anonimowe
Mimo to, ostrożność zawsze jest wysoce wskazana. Czego uczy obserwacja Sieci, która cierpliwa jest, aczkolwiek wiele o ludziach potrafi powiedzieć powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym, by ukryć niedostatki ducha J. de la Rochefoucauld
Ok, wiem o kogo chodzi, tak sie sklada, ze znam te osobe (chyba te
(poczatkowo balem sie, ze Aker wpadl w sidla pewnych osob, ktore nadwyrezaja pojecie wicca).
Posty: 43
• Strona 3 z 3 • 1, 2, 3
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości |
|
|
||







